Na dworze duszno, parno, nie do zniesienia, powietrze jest tak ciężkie, że nie ma zupełnie czym oddychać. Nie zaglądałam tutaj od soboty bo miałam napięty czas. Kolejne wyzwanie za mną :). W poniedziałek i dziś miałam ważny egzamin kończący moją edukację- ubiegałam się o tytuł Technika Hotelarstwa ;). Poniedziałkowy test mnie zaskoczył- i nie tylko mnie. Znalazły się tam pytania o rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia, ze względu, że nie poruszaliśmy tego na lekcjach. Konsultowałam się z koleżanką z innego miasta, która również pisała ten egzamin i również sporo rzeczy nie pojawiło się na lekcjach. Jest to wina nauczycieli, którzy nie przekazali nam całej potrzebnej wiedzy, a może OKE, która zrobiła test z wykraczającej wiedzy poza program? Nie mnie to oceniać, szkoda tylko, że my- uczniowie przez to cierpimy. Klucz oczywiście na CKE sprawdziłam i jestem szczęśliwa bo mam część teoretycznie ładnie zdaną :D.
Dziś męczyłam się z częścią praktyczną- jak mi poszło? Trudno powiedzieć. Póki co cierpliwie czekam do sierpnia :D.
Co dalej? Nie wiem. Niektórzy mówią, że gdy się chce pójść na studia to nie warto robić technikum. Ja byłam innego zdania. Jest to tylko rok dłużej, a jak się człowiek przyłoży do nauki i na egzaminie poszczęści to mamy tytuł i można pracować w zawodzie mając jednocześnie maturę. Takie rozwiązanie jest dobre dla niezdecydowanych, zawsze przecież można się zdecydować na studia ;). Ja mam już pewne plany co dalej z moją przyszłością, nie wiem czy są one strzałem w 10, ale póki co mam pewien trop, którego nIE zdradzam, żeby nie zapeszyć :D.
Orzeźwienia w te duszne popołudnie Kochani :).
Pozdrawiam,
Sabine Anne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz