środa, 20 czerwca 2012

Środowa duchota.

Na dworze duszno, parno, nie do zniesienia, powietrze jest tak ciężkie, że nie ma zupełnie czym oddychać. Nie zaglądałam tutaj od soboty bo miałam napięty czas. Kolejne wyzwanie za mną :). W poniedziałek i dziś miałam ważny egzamin kończący moją edukację- ubiegałam się o tytuł Technika Hotelarstwa ;). Poniedziałkowy test mnie zaskoczył- i nie tylko mnie. Znalazły się tam pytania o rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia, ze względu, że nie poruszaliśmy tego na lekcjach. Konsultowałam się z koleżanką z innego miasta, która również pisała ten egzamin i również sporo rzeczy nie pojawiło się na lekcjach. Jest to wina nauczycieli, którzy nie przekazali nam całej potrzebnej wiedzy, a może OKE, która zrobiła test z wykraczającej wiedzy poza program? Nie mnie to oceniać, szkoda tylko, że my- uczniowie przez to cierpimy. Klucz oczywiście na CKE sprawdziłam i jestem szczęśliwa bo mam część teoretycznie ładnie zdaną :D.
Dziś męczyłam się z częścią praktyczną- jak mi poszło? Trudno powiedzieć. Póki co cierpliwie czekam do sierpnia :D.

Co dalej? Nie wiem. Niektórzy mówią, że gdy się chce pójść na studia to nie warto robić technikum. Ja byłam innego zdania. Jest to tylko rok dłużej, a jak się człowiek przyłoży do nauki i na egzaminie poszczęści to mamy tytuł i można pracować w zawodzie mając jednocześnie maturę. Takie rozwiązanie jest dobre dla niezdecydowanych, zawsze przecież można się zdecydować na studia ;). Ja mam już pewne plany co dalej z moją przyszłością, nie wiem czy są one strzałem w 10, ale póki co mam pewien trop, którego nIE zdradzam, żeby nie zapeszyć :D.

Orzeźwienia w te duszne popołudnie Kochani :).
Pozdrawiam,
Sabine Anne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz